Dolny Śląsk potrafi zaskoczyć, choć tym razem nie chodzi o spektakularne widoki z górskich szczytów. W niewielkich Łężycach koło Dusznik-Zdroju stoi konstrukcja o wysokości zaledwie 20 centymetrów, nazywana najniższą wieżą widokową w Polsce. To raczej pomysł z przymrużeniem oka niż klasyczna atrakcja – ale właśnie dlatego przyciąga uwagę.
📍 Łężyce 6, gmina Szczytna, powiat kłodzki (ok. 25 km od Kłodzka)
🎟️ Wstęp: bezpłatny

Mała wieża, wielka perspektywa
Wieś Łężyce w gminie Szczytna, położona między Górami Stołowymi a Wzgórzami Lewińskimi, kryje ciekawą atrakcję. To właśnie tutaj w 2021 roku powstała Pierwsza Najniższa Wieża Widokowa w Polsce – konstrukcja z drewna o wysokości… 20 cm.
Inspiracją dla pomysłodawców, Doroty i Piotra Regułów, była czeska wieża we wsi Nouzov, uznawana za najniższą na świecie. Polscy gospodarze postanowili przenieść ten żart z południa granicy na nasz grunt – dosłownie. Efekt? Miejsce, które przyciąga ludzi z poczuciem humoru i potrzebą oddechu od codzienności.
Wieża z humorem i sercem
W Łężycach nie znajdziecie tłumów z kijkami trekkingowymi ani kolejek do wejścia. Tutaj każdy może wejść na wieżę bez zadyszki. Mimo mikroskopijnego rozmiaru, konstrukcja ma w sobie coś wyjątkowego: symbol lekkości, wspólnej zabawy i dystansu do świata.
Gospodarze stworzyli wokół niej coś więcej niż tylko punkt widokowy. Jest tu ławka, huśtawka, mały staw i miejsce na ognisko, a latem działa nawet „Paśnik przy Wieży” – mini punkt gastronomiczny z grillowanymi serkami, kiełbaskami i napojami.
Widoki, które potrafią zaskoczyć
Choć staje się na niej zaledwie 20 cm ponad ziemią, widok z wieży w Łężycach potrafi zaskoczyć. Z tego niepozornego punktu widać m.in. czeski szczyt Orlicy (1084 m n.p.m.), Grodczyn oraz wzniesienia o wdzięcznych nazwach Lech, Czech i Rus. Gospodarze dopisali do nich lokalną legendę o trzech braciach, którzy mieli właśnie tutaj zakochać się w krajobrazie i założyć swoje królestwa.
Okolica tętni życiem – można tu spotkać czaple, żurawie, bociany, jelenie, sarny, a nawet borsuki. Nic dziwnego, że miejsce pokochali ornitolodzy i miłośnicy fotografii natury.

Miejsce z duszą i ludźmi, którzy ją tworzą
Nie byłoby tej niezwykłej atrakcji bez jej wcześniej wspomnianych twórców – Doroty i Piotra Regułów. To oni z pasją opowiadają o historii okolicy, o bursztynowym szlaku, który przebiegał przez pobliski Grodczyn, i o tym, jak z zarośniętego ogrodu powstało miejsce, które dziś odwiedzają turyści z całej Polski.
Ich podejście do życia i turystyki można by streścić jednym zdaniem: mniej znaczy więcej. Bo w Łężycach nie chodzi o rekordy, lecz o radość z małych rzeczy – o chwilę śmiechu, ciepłą rozmowę przy ognisku i widok świata z zupełnie innej, niż zwykle, perspektywy.
Dolny Śląsk z przymrużeniem oka
Łężyce pokazują, że nie każda atrakcja musi być duża czy efektowna, żeby zapadła w pamięć. Czasem wystarczy prosty pomysł i odrobina dystansu. Jeśli będziecie w okolicach Gór Stołowych, to miejsce może być ciekawym, krótkim przystankiem — bardziej dla samej historii niż dla widoków.
I może właśnie w tym cały urok tej 20-centymetrowej wieży.