500 lat magii świąt – Historia wrocławskiego Jarmarku Bożonarodzeniowego

Wrocławski Jarmark Bożonarodzeniowy to jedna z najpiękniejszych zimowych atrakcji w Polsce. Każdego grudnia Rynek rozświetla tysiące świateł, a aromaty pierników, grzańca i prażonych orzechów przyciągają mieszkańców i turystów z całego kraju.

Z roku na rok jarmark rośnie – dziś zajmuje prawie cały Rynek i okoliczne ulice, oferując setki stoisk z rękodziełem, świątecznymi dekoracjami i lokalnymi smakołykami. Choć jest nowoczesną atrakcją pełną światełek i karuzel, jego tradycja sięga aż XVI wieku – od pierwszych dewocjonaliów po regionalne przysmaki, które od wieków zachwycają mieszkańców Dolnego Śląska.


1566 – początek wielkiej tradycji

Pierwszy udokumentowany jarmark odbył się w 1566 roku, kiedy miasto było znane jako Breslau i nosił nazwę Kindelmarkt. Początkowo były to głównie dewocjonalia, a miasto zarobiło na czynszu 45 srebrnych groszy. Z czasem Rynek w grudniu wypełniły owoce, pierniki, orzechy i świąteczne precle, a północna część placu zyskała przydomek „Targ Łakoci” (z niem. Naschmarkt), stając się centrum słodkości i radosnego gwaru mieszkańców.


Pierniki, precle i regionalne słodkości

Śląsk od wieków kochał pierniki, a wrocławski jarmark był prawdziwym rajem dla łasuchów. Serca piernikowe z lukrowanymi sentencjami były wizytówką dawnych Kindelmarktów, a na stoiskach można było znaleźć też Bauernbissen z koprem włoskim, marcepanowe figurki i turecki miód. Zapach pieczonych pierników, prażonych orzechów i kandyzowanych owoców wypełniał Rynek, przyciągając dzieci i dorosłych do długich spacerów między straganami pełnymi świątecznych smakołyków.


Choinki i ozdoby dzięki księżnej Dorocie Sybilli

W XVII wieku Wrocław wzbogacił się o ozdoby choinkowe i ścięte drzewka jodły, wprowadzając nową tradycję dzięki księżnej Dorocie Sybilli z rodu Hohenzollernów. To ona zapoczątkowała zwyczaj dekorowania gałązek, który szybko rozprzestrzenił się po całym regionie. Bombki z hut karkonoskich oraz srebrne lamety stały się obowiązkową ozdobą bożonarodzeniową, a mieszkańcy Wrocławia zaczęli dekorować swoje domy i ulice jeszcze przed świętami.


Pożary, wojny i zmiany lokalizacji

Dawny Kindelmarkt nie miał łatwego życia. Pożar w 1897 roku strawił aż 40 jarmarcznych bud, a dwie wojny światowe i kryzysy gospodarcze wielokrotnie przerywały tradycję. Jarmark przenosił się na Nowy Targ, a po 1945 roku praktycznie zniknął z mapy miasta. Próby organizacji przy Hali Stulecia nie przyniosły trwałego efektu.

Dopiero w 2008 roku Jarmark Bożonarodzeniowy powrócił na Rynek, początkowo z około 30 domkami, a dziś rozciąga się na 230 stoisk, wypełniając serce Wrocławia światłem, zapachem i świątecznym klimatem.


Smaki, które łączą pokolenia

Współczesny jarmark kultywuje tradycje i łączy je z nowoczesną świąteczną atmosferą. Pierniki, grzaniec, oscypki, gofry i rękodzieło przyciągają mieszkańców i turystów, a wysoka choinka i tysiące świateł tworzą niezapomniany klimat. Każde stoisko, każda dekoracja i każdy smak to fragment historii, która trwa od prawie 500 lat – od pierwszych dewocjonaliów, przez pierniki i ozdoby, po dzisiejsze świąteczne atrakcje.

Spacerując między domkami, można poczuć magię świąt – zapach świeżych wypieków, blask lampek i gwar rozmów sprawiają, że Rynek staje się sercem zimowego miasta. Nie bez powodu Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej rozpoznawalnych w Polsce – z roku na rok rośnie i przyciąga coraz więcej gości, zachwycając zarówno mieszkańców, jak i turystów. Jeśli jeszcze go nie odwiedziliście, grudniowy spacer po Rynku to obowiązkowy punkt programu, który pozwoli poczuć magiczny klimat Dolnego Śląska i przenieść się na chwilę w czasy wielowiekowej tradycji.

Czytaj więcej