Xawery Dunikowski i jego rzeźba Popiersie Robotnika – historia, Wrocław i sztuka w monumentalnym wydaniu

W sercu Wrocławia, na dziedzińcu Pawilonu Czterech Kopuł, ponownie można podziwiać monumentalne „Popiersie robotnika” Xawerego Dunikowskiego. Rzeźba, która po raz pierwszy ujrzała światło dzienne podczas Wystawy Ziem Odzyskanych w 1948 roku, wraca po 77 latach od pierwszej prezentacji, a przy tym łączy w sobie historię miasta, dorobek artysty i opowieść o człowieku pracy.


Kim był Xawery Dunikowski?

Franciszek Xawery Dunikowski (1875–1964) to jeden z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy XX wieku. Urodził się w Krakowie w zubożałej rodzinie szlacheckiej, a edukację artystyczną zdobywał w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie u Alfreda Dauna i Konstantego Laszczki. Jego życie to pasmo wielkich wyzwań i niezwykłych osiągnięć – od pobytu w Legii Cudzoziemskiej i służby wojskowej po pięcioletnią niewolę w Auschwitz, która wywarła trwały wpływ na jego późniejszą twórczość.

Po wojnie Dunikowski związany był z Wrocławiem jako kierownik Katedry Rzeźby Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych (obecnej ASP), gdzie kształcił kolejne pokolenia artystów i tworzył dzieła monumentalne.


Popiersie robotnika – symbol nowej epoki

„Popiersie robotnika” powstało z myślą o Wystawie Ziem Odzyskanych, zorganizowanej w 1948 roku we Wrocławiu. Rzeźba, mierząca ponad 2 metry, była częścią ekspozycji plenerowej, mającej pokazać powojenne odbudowy i sukcesy Ziem Odzyskanych.

Ale Dunikowski nie stworzył zwykłego symbolu propagandowego. Jego robotnik nie jest anonimizowanym przodownikiem pracy. To heros codzienności, człowiek o dumnej, pobrużdżonej twarzy, który niesie ze sobą historię, doświadczenie i nadzieję na lepsze czasy. Monumentalna forma i surowa faktura rzeźby odzwierciedlają charakter artysty – dojrzałego twórcy z bogatym doświadczeniem, który nie zrezygnował z indywidualności nawet w ramach wymogów socrealizmu.


Historia rzeźby we Wrocławiu

Po zakończeniu Wystawy Ziem Odzyskanych „Popiersie robotnika” trafiło do magazynów Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych, a następnie do zbiorów Muzeum Śląskiego, czyli dzisiejszego Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Przez lata rzeźba pozostawała niedostępna dla publiczności – aż do końca 2025 roku, kiedy po gruntownej konserwacji znów zajęła miejsce na dziedzińcu Pawilonu Czterech Kopuł.

Warto dodać, że monumentalna rzeźba była jednym z najchętniej fotografowanych elementów Wystawy Ziem Odzyskanych – w 1948 roku setki tysięcy zwiedzających uwieczniały się przy popiersiu, dokumentując moment odbudowy miasta i nadzieję pokolenia powojennego.


Dlaczego warto zobaczyć Popiersie robotnika?

Dziś, stojąc przed rzeźbą w Pawilonie Czterech Kopuł, można poczuć nie tylko wagę monumentalnego dzieła, ale też historię, która je ukształtowała. To moment spotkania z twórczością Dunikowskiego, z jego podejściem do człowieka pracy i miast, które odbudowywał po wojnie.

Dodatkowo w Pawilonie wyświetlany jest film dokumentalny Andrzeja Wajdy „Idę do słońca” z 1955 roku, który pokazuje artystę przy pracy – dłutem, cyzelującego detale i nadającego rzeźbie charakter. To 14 minut, które pozwalają lepiej zrozumieć jego warsztat i wrażliwość.


Wrocław patrzy oczami sztuki

Xawery Dunikowski to nie tylko nazwisko w podręcznikach historii sztuki – jego dzieła, a w szczególności „Popiersie robotnika”, wciąż wpisują się w miejską przestrzeń Wrocławia. Monumentalna rzeźba przypomina o historii miasta, pracy artysty i codziennym życiu ludzi, którzy odbudowywali powojenny Wrocław.

Jeżeli planujesz spacer po mieście, warto zajrzeć do Pawilonu Czterech Kopuł i zobaczyć „Popiersie robotnika” na własne oczy – to ciekawa lekcja historii i sztuki w jednym miejscu.

Czytaj więcej