Wrocław właśnie zrobił krok w stronę przywrócenia życia jednej z ikon południowej części miasta. Dawny modernistyczny budynek po kinie Lwów, stojący pusty od 2011 roku, wraca do miejskich zasobów. Co kryje się za jego historią i jakie plany szykuje miasto?


Kino z duszą i historią
Na alei Hallera 15 stoi gmach, który przez prawie sto lat był świadkiem burzliwych losów Wrocławia. Powstał w latach 1925–1927 według projektu Adolfa Radinga, niemieckiego architekta przywiezionego z Berlina. Początkowo pełnił funkcje administracyjne i towarzyskie, służąc m.in. brytyjskiej organizacji dobroczynnej Odd Fellows. Jego modernistyczna bryła wyróżniała się prostą, geometryczną estetyką i wysokimi lampami o charakterystycznym kształcie półwalca przy wejściu.
Po wojnie budynek przemianowano na kino – najpierw Przodownik, a od lat 80. XX wieku funkcjonowało jako Lwów. Z salą mieszczącą niemal 500 osób, balkonem i seansami szkolnymi, przez dekady było jednym z głównych punktów kulturalnych południowego Wrocławia.


Lata pustki i zapomnienia
Od zamknięcia w 2011 roku z powodu złego stanu technicznego, budynek stał pusty i powoli popadał w ruinę. Próby prywatnej rewitalizacji, m.in. plan na klub fitness, nie doszły do skutku, a nieruchomość zmieniała właścicieli bez realnych działań inwestycyjnych. W rękach prywatnych od 2019 do 2025 roku, budynek niemal całkowicie wycofano z życia miasta – pojawiło się jedynie ogrodzenie i tablica budowlana, co niestety tylko podkreślało jego opuszczenie.

Miasto przejmuje inicjatywę
Pod koniec grudnia 2025 roku Wrocław odkupuje kino Lwów. Dzięki prawu pierwokupu, gmach wraca do miejskich zasobów i zyskuje szansę na nowe życie. Prezydent miasta zapowiada, że obiekt będzie służył mieszkańcom, choć szczegóły jego przyszłej funkcji są jeszcze w fazie planowania. Na pewno jednak powstaną tu miejsca związane z kulturą, edukacją i wydarzeniami publicznymi.
Możliwe scenariusze rewitalizacji
Miasto już wcześniej przewidziało kilka możliwych zastosowań budynku. W planie zagospodarowania przestrzennego wpisano funkcje kulturalne i usługowe, m.in.: obiekty wystawowo-ekspozycyjne, sale konferencyjne, przestrzenie do upowszechniania kultury czy gastronomię. Zakazano natomiast przekształcenia obiektu w galerię handlową, hotel czy mieszkania – Wrocław chce zachować charakter zabytku i jego historyczną tożsamość.
Warto zobaczyć i śledzić metamorfozę
Modernistyczny gmach przy alei Hallera to jeden z tych miejsc, które łączą historię i przyszłość miasta. Dla fanów architektury, miejskich legend i dawnego kina, jest to punkt obowiązkowy. A teraz, kiedy budynek znów jest miejski, Wrocław ma szansę na kolejny rozdział jego historii – tym razem z myślą o mieszkańcach.
