Czy wiesz, że Wrocław kryje w swoich zbiorach prawdziwy antywampiryczny arsenał? Kołki, srebrne noże, lusterka, krzyże, a nawet poroże jelenia – wszystko to można teraz zobaczyć w Muzeum Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego. Zestaw pochodzi z pierwszej połowy XX wieku i choć nigdy nie został użyty w praktyce, doskonale oddaje klimat dawnych wierzeń o wampirach.
📍 Muzeum Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego, ul. Chałubińskiego 7/9
🎟️Wstęp płatny

Nietypowy nabytek z duszą historii
Nowy eksponat muzeum to komplet narzędzi do walki z domniemanymi wampirami, zapakowany w elegancki futerał na skrzypce. Choć większość podobnych zestawów produkowano w Niemczech, ten jest polskim produktem i prawdziwym unikatem w skali kraju. Zestaw miał być praktyczny – można było łatwo przenosić go w miejsce, gdzie znajdowały się zwłoki, aby w razie potrzeby “zneutralizować” złe moce.
Co kryje antywampiryczny futerał?
W środku znajdziemy prawdziwy arsenał ochronny:
- drewniane kołki z metalowymi końcówkami do przebijania serca lub czaszki,
- gwoździe, które mogły służyć do przybijania wieka trumny,
- modlitewnik, krzyże i świecznik,
- srebrne noże i lusterko,
- butelki – jedna prawdopodobnie na wodę święconą, druga z nieokreśloną cieczą do badań,
- medalion i poroże jelenia, symbolizujące siły dobra.
To nie tylko zbiór dziwacznych przedmiotów – każdy element odzwierciedla ludowe wierzenia i praktyki związane z wampiryzmem, a jednocześnie pozwala spojrzeć na historię medycyny i rytuałów pogrzebowych.

Wampiry, zaraza i srebro
Dawne praktyki antywampiryczne były ściśle powiązane z obserwacją epidemii i nieszczęść w społeczności. Ludzie wierzyli, że wampiry mogą roznosić choroby, dlatego do walki z nimi używano srebra, które oprócz znaczenia symbolicznego miało też właściwości antybakteryjne. Często wykorzystywano też czosnek, traktowany jak naturalny antybiotyk. Wierzono, że przebicie serca, dziurawienie czaszki czy umieszczanie kamieni w ustach zmarłych pozwalało pozbawić złych mocy “żywe zwłoki”.
Tajemnice mumifikacji i konserwacji ciał
Nie wszystkie zjawiska związane z tzw. wampiryzmem były nadprzyrodzone. Ciała czasem nie ulegały rozkładowi, co dawniej tłumaczono działaniem złych mocy. W rzeczywistości zjawisko to ma naukowe wytłumaczenie:
- Mumifikacja – naturalne wysuszenie ciała w suchym i wentylowanym środowisku,
- Przemiana torfowa – zakonserwowanie zwłok w warunkach torfowiskowych,
- Przemiana tłuszczowo-woskowa – powstawanie tłuszczowosku w warunkach wilgotnych i beztlenowych.
W Muzeum Medycyny Sądowej można zobaczyć przykłady wszystkich tych procesów, które dawniej budziły strach i podsycały wiarę w wampiry.

Muzeum Medycyny Sądowej – w sercu Wrocławia
Muzeum Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu mieści się przy ul. Chałubińskiego 7/9 i oferuje jedną z najciekawszych kolekcji w Europie – preparaty ludzkich tkanek, narzędzia zbrodni, urządzenia laboratoryjne oraz setki innych eksponatów. Zwiedzanie odbywa się w ramach Lekcji patologii sądowej dla osób pełnoletnich, trwającej ok. 2,5 godziny. Udział kosztuje 130 zł, a grupy liczą maksymalnie 12–14 osób. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć fascynujące eksponaty i poznać historię medycyny sądowej we Wrocławiu.
🔗 Link do strony– wizyta w Muzeum Medycyny Sądowej

Warto zobaczyć i poczuć klimat przeszłości
Jeśli fascynuje Cię historia Dolnego Śląska, lokalne legendy i niezwykłe opowieści, ten eksponat jest obowiązkowym punktem na mapie Wrocławia. Nie chodzi o strach, lecz o fascynującą lekcję historii i ludowych wierzeń. A przy okazji to świetna okazja, by odkryć intrygujące zakamarki Wrocławia i jego naukowego oblicza.
Zestaw do polowania na wampiry w Muzeum Medycyny Sądowej to prawdziwa podróż w czasie – od tajemniczych rytuałów po naukowe wyjaśnienia dawnych legend. Jeśli chcesz poczuć atmosferę dawnych wierzeń i zobaczyć, jak wyglądała “walka z ciemnością” sprzed stu lat, warto tu zajrzeć przy najbliższej wizycie we Wrocławiu.