Wrocławskie najdziwniejsze budowle, których możesz nie znać

Wrocław, miasto o bogatej historii i zachwycającej architekturze, słynie z pięknych kamienic, gotyckich kościołów i urokliwych mostów. Jednak poza utartymi szlakami turystycznymi kryją się prawdziwe perełki – budowle tak niezwykłe, że na ich widok często pojawia się pytanie: „Co to właściwie jest?”. Zapomnijcie na chwilę o Rynku i Ostrowie Tumskim, bo dziś zabieramy Was w podróż po Wrocławiu, który zaskakuje, bawi i intryguje. Przygotujcie się na odkrycie najdziwniejszych konstrukcji, o których istnieniu mogliście nie mieć pojęcia, a które na zawsze zmienią Wasze postrzeganie wrocławskiej architektury.

Plombowce 

Plombowce, znane również jako plomby, to charakterystyczne dla Wrocławia budynki, które powstały w latach 60. i 70. XX wieku. Ich nazwa pochodzi od nietypowego kształtu, przypominającego plombę dentystyczną. Plombowce były odpowiedzią na powojenny kryzys mieszkaniowy i potrzebę szybkiego zapewnienia mieszkań dla ludności. Budynki te charakteryzują się prostą, modernistyczną architekturą, a ich fasady często zdobią kolorowe mozaiki lub graffiti. Plombowce, mimo swojej kontrowersyjnej estetyki, na stałe wpisały się w krajobraz Wrocławia i stały się jednym z symboli miasta. W ostatnich latach plombowce przechodzą proces rewitalizacji, a ich mieszkania stają się coraz bardziej popularne wśród młodych ludzi, ceniących sobie unikalny charakter tych budynków. 

Możecie znaleźć je na: Wybrzeże Wyspiańskiego 36 tak zwany ”Papugowiec”

UL. Kołłątaja, przy Dworcu Głównym

SolPol, nieistniejący już pląbowiec znany każdemu Wrocławianinowi

Ul. Jedności Narodowej 207-209

fot. fotopolska.eu

Ul. Piwna 13-17

fot. fotopolska.eu

Galerowiec Tytanic

We Wrocławiu, przy ulicy Powstańców Śląskich, znajduje się budynek, który od lat intryguje i budzi skojarzenia z legendarnym transatlantykiem – Titanic. To niezwykły galeriowiec, zaprojektowany przez Wacława Kamockiego i Juliana Łowińskiego, który powstał w latach 90. XX wieku. Budynek ten wyróżnia się swoją nietypową architekturą, przypominającą kształtem statek. Jego długa, opływowa bryła, z licznymi balkonami i tarasami, nawiązuje do formy transatlantyku. Mimo że budynek ten nie jest wierną repliką Titanica, to skojarzenia z tym słynnym statkiem są nieuniknione. Wrocławski „Titanic” to przykład architektury postmodernistycznej, która charakteryzuje się eklektyzmem i nawiązywaniem do różnych stylów. W tym przypadku architekci połączyli elementy modernizmu z inspiracjami morskimi, tworząc unikalny i rozpoznawalny budynek. Galeriowiec przy Powstańców Śląskich to nie tylko ciekawy przykład architektury, ale także miejsce, gdzie toczy się życie mieszkańców Wrocławia. W budynku znajdują się mieszkania, a także lokale usługowe. „Titanic” stał się jednym z symboli miasta i popularną atrakcją turystyczną.

fot. wikipedia

Warto dodać, że we Wrocławiu znajduje się jeszcze jeden budynek, który przypomina statek. To blok mieszkalny przy ulicy Kiełczowskiej, który również zasługuje na uwagę ze względu na swoją nietypową formę. Budynek został zaprojektowany przez architekta Krzysztofa Skalskiego i oddany do użytku na przełomie XX i XXI wieku. Jego nietypowy kształt od razu rzuca się w oczy i sprawia, że budynek wyróżnia się na tle innych bloków mieszkalnych.
Blok znajduje się na osiedlu TBS „Nasze Kąty” na Psim Polu. To spokojna okolica, oddalona od centrum miasta.

“Ołówek” i  “Kredka”

Wieżowce „Ołówek” i „Kredka” to kultowe akademiki, które na stałe wpisały się w krajobraz Wrocławia. Znajdują się one w Śródmieściu, przy pl. Grunwaldzkiej 30 („Ołówek”) i ul. Grunwaldzkiej 69 („Kredka”). Oba budynki powstały w czasach PRL-u, a ich nazwy pochodzą od charakterystycznego kształtu, przypominającego przybory do pisania. „Kredka” jest wyższa – mierzy 85 metrów i ma 24 kondygnacje, natomiast „Ołówek” jest niższy – ma 70 metrów i 19 kondygnacji. Wieżowce zostały zaprojektowane przez małżeństwo architektów, Mariana Barskiego i Krystynę Postawkę-Barską. Budowa „Ołówka” rozpoczęła się w 1980 roku, a „Kredki” w 1987 roku. „Ołówek” i „Kredka” to jedne z najbardziej rozpoznawalnych budynków we Wrocławiu. Ich historia jest związana z okresem transformacji ustrojowej w Polsce. Akademiki te były świadkami wielu ważnych wydarzeń, m.in. strajków studenckich w latach 80. XX wieku. Obecnie w budynkach znajdują się pokoje studenckie, a także lokale usługowe. „Ołówek” i „Kredka” to popularne miejsca zamieszkania studentów, którzy cenią sobie ich lokalizację i unikalny charakter.

Trzonolinowiec

Trzonolinowiec to unikatowy budynek mieszkalny znajdujący się we Wrocławiu, przy ulicy Tadeusza Kościuszki. Jego nazwa pochodzi od specyficznej konstrukcji, w której ciężar budynku jest przenoszony przez stalowe liny, zakotwiczone w centralnym trzonie. Dzięki temu budynek sprawia wrażenie „wiszącego” w powietrzu. Budynek został zaprojektowany przez Andrzeja Frydeckiego i Jerzego Barskiego, a zbudowano go w latach 1961-1967. Blok ma 12 pięter i 40 mieszkań. Jego architektura jest typowa dla modernizmu, charakteryzuje się prostotą i funkcjonalnością. Trzonolinowiec jest jednym z nielicznych tego typu budynków na świecie. Jego unikalna konstrukcja sprawia, że jest on bardzo interesujący dla architektów i inżynierów. Budynek jest również popularny wśród turystów, którzy podziwiają jego nietypowy wygląd. W ostatnich latach Trzonolinowiec był w złym stanie technicznym i groził mu rozbiórka. Jednak dzięki staraniom mieszkańców i władz miasta, budynek został uratowany i zostanie odrestaurowany.

Osiedle Mały Manhattan

Osiedle Manhattan we Wrocławiu, znane również jako „sedesowce” ze względu na charakterystyczny kształt okien, to kompleks sześciu wieżowców, który na stałe wpisał się w krajobraz miasta. Zaprojektowane przez Jadwigę Grabowską-Hawrylak, budynki te powstały w latach 70. XX wieku i do dziś budzą mieszane uczucia wśród mieszkańców i turystów. Ich modernistyczna architektura, choć kontrowersyjna, jest unikalna i rozpoznawalna. Osiedle Manhattan to przykład architektury brutalistycznej, która charakteryzuje się surowością formy i wykorzystaniem betonu. Wieżowce te, mimo swojej prostoty, mają w sobie coś intrygującego i przyciągającego wzrok. Osiedle Manhattan to nie tylko budynki, ale także przestrzeń, w której toczy się życie mieszkańców Wrocławia. Wokół wieżowców znajdują się tereny zielone, place zabaw i sklepy. Osiedle to, mimo swojej niejednoznacznej estetyki, jest ważnym elementem historii i kultury Wrocławia. Warto dodać, że Osiedle Manhattan, mimo swojej popularności, nie jest jedynym przykładem modernistycznej architektury we Wrocławiu. W mieście znajduje się wiele innych budynków, które reprezentują ten styl, m.in. Hala Stulecia, Iglica czy Trzonolinowiec.

fot. wikipedia

Igloo

We Wrocławiu, przy ulicy Stanisława Moniuszki 33, znajduje się niezwykły budynek, który ze względu na swój unikalny kształt zyskał miano „Igloo”. To jednorodzinny dom, zaprojektowany i zbudowany przez polskiego architekta, Witolda Lipińskiego, w latach 60. XX wieku. Budynek ten wyróżnia się swoją nietypową, kopulastą formą, przypominającą igloo. Jego konstrukcja, wykonana z żelbetu, była jak na tamte czasy bardzo innowacyjna. Dom Igloo jest przykładem modernistycznej architektury, która stawiała na funkcjonalność i prostotę formy. Historia tego niezwykłego domu sięga lat 60., kiedy to Witold Lipiński, zainspirowany podróżami po świecie, postanowił stworzyć unikalne miejsce do życia dla swojej rodziny. Budowa domu trwała kilka lat, a sam architekt brał czynny udział w pracach budowlanych. Dom Igloo, mimo swojej nietypowej formy, doskonale wpisuje się w otoczenie i stanowi ciekawy element architektoniczny Wrocławia. Budynek ten jest dowodem na to, że architektura może być nie tylko funkcjonalna, ale również oryginalna i zaskakująca. Warto dodać, że Dom Igloo jest wpisany do rejestru zabytków i stanowi cenne dziedzictwo architektoniczne Wrocławia.

Wrocław to miasto, które nie przestaje zaskakiwać, a jego architektoniczne oblicze jest znacznie bogatsze, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Od futurystycznych brył po relikty minionych epok – każda z przedstawionych budowli opowiada własną, fascynującą historię i dodaje miastu niepowtarzalnego charakteru. Mamy nadzieję, że ten artykuł zachęcił Was do samodzielnego odkrywania Wrocławia i spojrzenia na niego z nieco innej perspektywy. Następnym razem, gdy będziecie spacerować po jego ulicach, rozejrzyjcie się uważniej – być może tuż za rogiem czeka na Was kolejna, równie dziwna i warta poznania budowla?

Czytaj więcej