Czy wiedzieliście, że dawniej nawet królowie mieli swoje… nocniki? Nie, to nie żart – Pałac Królewski we Wrocławiu zaprasza na wyjątkową i absolutnie nietypową wystawę „Tam, gdzie król chodzi piechotą”, która odsłania fascynujący świat historycznych naczyń toaletowych. Jeśli lubicie ciekawostki z Dolnego Śląska i historię miasta z przymrużeniem oka, to miejsce jest dla Was.
📍Pałac Królewski, ul. Kazimierza Wielkiego 35
📅Od 28 listopada 2025 do 28 lutego 2026
🎟️Wstęp płatny
- normalny: 20 zł
- ulgowy: 15 zł
- rodzinny: 40 zł
- grupowy: 15 zł
Toaletowe skarby w Pałacu Królewskim
Wystawa prezentuje ok. 200 eksponatów z prywatnej kolekcji liczącej ponad 300 sztuk. Znajdziecie tu wszystko – od XVIII-wiecznych foteli toaletowych, przez nocniki w kształcie kaczki, baseny, aż po zdobione muszle i umywalki. Najstarszy fotel toaletowy wygląda jak prawdziwy tron i naprawdę trudno nie uśmiechnąć się, patrząc na te „świątynie relaksu” dawnych elit.

Nocniki, bidety i inne niespodzianki
Na wystawie zobaczycie także francuskie bidety z końca XVIII wieku, stołki bidetowe obite skórą, a także zautomatyzowane fotele torfowe. Nocniki – dawniej codzienność każdego domu – przybierają tu przepiękne, porcelanowe i szklane formy, czasem zdobione niczym wazony.
Ciekawostka: niektóre z nich były nawet prezentami z okazji złotych godów!


Historia w miniaturze i design z przeszłości
Ekspozycja obejmuje również miniaturki naczyń toaletowych, które były reklamówkami producentów armatury lub żartobliwymi pamiątkami. Znajdziemy tu także nocnik z wycieczkowca Lucania czy powojenne dziecięce egzemplarze z lat 60., z metką producenta. To prawdziwa podróż przez historię higieny, pokazująca, jak zmieniały się zwyczaje i technologie – od ukrytych w krześle nocników po nowoczesne muszle klozetowe z wodą bieżącą.


Dlaczego warto zobaczyć tę wystawę?
„Tam, gdzie król chodzi piechotą” to nie tylko kolekcja zabytków, ale i opowieść o tym, jak zmieniało się życie codzienne mieszkańców Dolnego Śląska i Europy. To także wyjątkowa okazja, aby spojrzeć na Wrocław i jego historię z nieco innej perspektywy – czasem zabawnej, czasem zaskakującej, a zawsze fascynującej.
