Tajne obrządki SS? Okultystyczne rytuały? Choć wiele legend otacza to miejsce, prawda o Totenburgu, nazywanym niekiedy „Ostatnią Świątynią Hitlera”, wciąż pozostaje owiana tajemnicą.
Pomnik chwały czy narzędzie propagandy?
Mauzoleum w Wałbrzychu wzniesiono w latach 1936-1938 jako monumentalny pomnik ku czci 170 tysięcy Ślązaków poległych w I wojnie światowej, a także 25 bojowników NSDAP i ofiar wypadków w kopalniach. Oficjalnie miało to być miejsce upamiętnienia, jednak niektórzy badacze sugerują, że w rzeczywistości budowla mogła służyć nazistowskiej propagandzie i być wykorzystywana do tajemniczych ceremonii.
Usytuowana na wzgórzu, góruje nad Wałbrzychem, będąc symbolem dawnej potęgi III Rzeszy. Nie bez powodu – architekci zadbali o to, by była widoczna z każdej strony miasta, a swoim surowym wyglądem budziła respekt.
Symbolika i architektura
Totenburg to masywna budowla z centralnym arkadowym dziedzińcem, który niegdyś zdobiła metalowa kolumna z wiecznym ogniem. Na jej szczycie znajdował się liść dębu – symbol niemieckiego zwycięstwa, a u podstawy cztery rzeźby lwów z otwartymi paszczami. W czasach świetności wnętrza mauzoleum prawdopodobnie zdobiły nazistowskie symbole, w tym charakterystyczna swastyka.
Dziś po tych elementach nie ma śladu. Zachowały się jedynie surowe mury, puste wnęki i zniszczone przejścia. Miejsce niszczeje, a eksploracja ruin wymaga ostrożności – w niektórych miejscach można natrafić na głębokie zapadliska.
Tajemnicze podziemia – lustrzane odbicie?
Jednym z najbardziej intrygujących aspektów Totenburga są jego podziemia, które według badaczy miały stanowić lustrzane odbicie górnej części budynku. Wejścia do nich zostały jednak zasypane, a korytarze pozostają niedostępne. To właśnie ta niedostępna część mauzoleum rozbudza wyobraźnię poszukiwaczy tajemnic III Rzeszy i miłośników teorii spiskowych.
Co działo się tutaj po wojnie?
Po 1945 roku Totenburg, podobnie jak wiele innych nazistowskich budowli, popadł w ruinę. Po wojnie miejsce nie zostało zaadaptowane na żadną inną funkcję – z czasem niszczało, stając się jedynie cichym świadkiem historii.
Obecnie to opuszczona i zniszczona budowla, jednak nadal budząca ogromne emocje i przyciągająca miłośników historii oraz urbexu.
Czy odważysz się tu zajrzeć?
Totenburg to jedno z najbardziej intrygujących i tajemniczych miejsc w Polsce. Choć pozostały po nim jedynie ruiny, wizyta tutaj to prawdziwa podróż w przeszłość, pełna niedopowiedzeń i pytań bez odpowiedzi.
A Ty? Odważyłbyś się odwiedzić to miejsce i na własne oczy zobaczyć pozostałości „Ostatniej Świątyni Hitlera”?